Wypad polegał na wtarabanieniu się z miejscowości Dolni Domasov na szczyt góry Keprnik (1423 m n.p.m.). W wyższych partiach natknęliśmy się na pierwszy śnieg tej w tym sezonie.
Dalsza część trasy prowadziła grzbietami, kończąc długim zjazdem do Červenohorské sedlo. Wycieczkę zaczęliśmy dość późno, więc zastały nas ciemności i pozostało jedynie zjechać z powrotem do Dolni Domasov.

Fotki